102 blizny na twarzy i nie może chodzić. Pomóż Marcie wrócić do zdrowia!

102 blizny na twarzy i nie może chodzić. Pomóż Marcie wrócić do zdrowia!

Bardzo często słyszy się w mediach o tragicznych wypadkach, w których pasażerowie i kierowca odnoszą poważne obrażenia. Nigdy nam przez głowę nie przejdzie myśl, że takie zdarzenie może dotyczyć także nas. Mnie też się tak wydawało, aż do tamtego feralnego dnia…

Pojawił się nagle przed nami

Podróżowaliśmy razem autem, kiedy z naprzeciwka pojawił się samochód, który niespodziewanie zjechał na nasz pas ruchu i zderzył się z nami czołowo.

Moja żona Marta rzuciła się na naszego 12 miesięcznego synka leżącego z tyłu, żeby zasłonić go własnym ciałem. Siła zderzenia cisnęła ją na przednią szybę. Nasz starszy 3-letni syn, który siedział z przodu odniósł tylko stłuczenia, małemu z tyłu praktycznie nic się stało. W moim przypadku okazało się, że mam złamane oba kolana, prawą nogę, żebro i obojczyk.

102 blizny na twarzy

Ale nie o mnie tu chodzi. Najbardziej poszkodowana została Marta, moja żona, która ma bardzo poważny uraz klatki piersiowej, jej śledziona musiała zostać usunięta, ręka i noga zostały złamane w dwóch miejscach, doznała niedowładu ręki. W wyniku uderzenia o szybę Marta ma bardzo mocno poranioną twarz. Lekarzy założyli 102 szwy! Każdy z tych szwów w miarę gojenia skóry przeradza się w bliznę. Cała twarz jest pocięta bliznami wielkości od 1 do 6cm – czoło, policzki, nos, broda, uszy, oba łuki brwiowe, na połowie powieki lewego oka.

   

Nie może poruszać się o własnych siłach

Obecnie minęły już 3 miesiące do wypadku. A Marta nadal nie porusza się o własnych siłach. Leży i lekarze nie dają jeszcze żadnych rokowań co do tego, kiedy będzie mogła i potrafiła sama chodzić. Na razie jeździmy karetką na badania do szpitala. W domu żona leży w łóżku z wyciągiem, prawa ręka jest niewładna, bo zaszło uszkodzenie nerwu. Wymagana jest rehabilitacja. Czeka ją jeszcze operacja prawej ręki, ponieważ kość po złamaniu się nie zrasta. Żona jest teraz już oficjalnie osobą niepełnosprawną – otrzymała zaświadczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności.

Cieszę się, że przeżyliśmy

Niezależnie od naszej aktualnej sytuacji, dziękuję Bogu, że przeżyliśmy ten wypadek. Że dzieci wyszły z niego bez żadnej poważnej szkody. Chociaż ciągle zastanawiam się, dlaczego zdarzyło się to właśnie nam? To nie ja zawiniłem. Kierowca samochodu, który w nas wjechał, zaraz po wypadku przyznał się do winy.

Natomiast musimy z tym żyć. Zmagamy się obecnie z naszymi ciałami. Chcemy wrócić do zdrowia i żyć normalnie. W miarę możliwości.

Nie proszę o nic dla siebie, ale dla mojej Martusi. To czego najbardziej potrzebuje moja żona to rehabilitacja, ale także zabiegi plastyczne, które mają na celu poprawienie wyglądu poranionej twarzy. Właśnie te 102 blizny najbardziej martwią Martę. I chyba trudno się dziwić. Jak to będzie  wyjść z domu, pójść do sklepu, zobaczyć sąsiada, wyjść w niedzielę do kościoła?

Bardzo się wahaliśmy, ale Marta podjęła odważną decyzję o tym, żeby pokazać publicznie zdjęcia twarzy po wypadku. Wierzymy, że dobrzy ludzie pomogą nam w tej trudnej sytuacji. Chcemy żyć normalnie dla naszych dzieci, zapewnić im spokojny, szczęśliwy dom i przyszłość.

Koszty zabiegów plastycznych są ogromne… Rehabilitacja również nie jest tania. Prosimy o pomoc w rehabilitacji i wykonaniu zabiegów z zakresu medycyny estetycznej, żeby Marta mogła zacząć chodzić i poprawić wygląd pobliźnionej twarzy.

Tomek, mąż Marty

Jak możesz pomóc?

Poprzez wpłatę na konto Fundacji Auxilia

Darowiznę na rzecz Marty prosimy przekazywać przelewem tradycyjnym na konto Fundacji Auxilia:

33 1090 2590 0000 0001 3604 2000

w tytule przelewu wpisując: Dla Marty.

102 blizny na twarzy i nie może chodzić. Pomóż Marcie wrócić do zdrowia!
Ocena: 4.9/5
(głosy: 15)