Jechał samochodem jako pasażer. Po wypadku walczy o powrót do sprawności…

Jechał samochodem jako pasażer. Po wypadku walczy o powrót do sprawności...

Mama Jakuba, kiedy wychodził on tamtego dnia z domu, nie spodziewała się, że już nigdy nic nie będzie takie samo.

Co się wydarzyło?

Jakub jako pasażer jechał ze swoim starszym kolegą samochodem. Tamtego dnia nawierzchnia była śliska. Samochód wpadł w poślizg i uderzył w przydrożne drzewo. Kierowca zginął na miejscu.

Natomiast stan Jakuba był tak poważny, że do szpitala zabrał go śmigłowiec.

W szpitalu

Lekarze w szpitalu stwierdzili uraz czaszkowo-mózgowy z obustronnym uszkodzeniem płatów czołowych, krwiak przymózgowy z przebiciem do komór, obustronną odmę opłucnową, zespół czołowy, złamania w obrębie lewego obojczyka i lewej kości łokciowej oraz niedowład czterech kończyn.

Kim jest Jakub?

W chwili wypadku Jakub miał 22 lata. Zawsze był żywym i energiczny chłopakiem. Jak każdy młody człowiek lubił się spotykać ze znajomymi. Jeździł na rowerze. Uwielbiał grać w piłkę nożną i robił to często. Miał pracę.

W jakim stanie obecnie jest Kuba?

Po wypadku znajdował się prawie 4 tygodnie w stanie śpiączki. Po wybudzenia wymagał ciągłej opieki. Karmiła go mama. Obecnie, tj. 4 miesiące po wypadku nie ma z nim logicznego kontaktu, nie pamięta co się do niego mówiło przed chwilą, nie kojarzy faktów.

„W ostatnim czasie Jakub odbył 2-tygodniowy turnus w klinice rehabilitacyjnej. I rehabilitacja bardzo pomogła. Po pierwsze zaczął chodzić. Utyka jeszcze na jedną nogą, ale porusza się o własnych siłach. Co ciekawe – poza złamaniem obojczyka i łokcia, w klinice wykryli, że ma jeszcze pęknięte kolano.” – opowiada o aktualnej sytuacji syna jego mama Stefania. – „Zaczął także sam jeść, bo wcześniej jeszcze bolała go ręka.” – chwali się mama. I dodaje – „Lekarze mówią, że mój syn ma szansę wyzdrowieć, ale zajmie to bardzo dużo czasu. Codzienne dojazdy do szpitala przez wiele tygodni też bardzo dużo nas kosztowały. Dostaję bardzo niską emeryturę, nie mamy pieniędzy na kosztujące po kilka tysięcy złotych kolejne turnusy rehabilitacji. A to bardzo pomaga i bez rehabilitacji mój syn nie wróci do zdrowia. Dlatego proszę o pomoc dobrych ludzi. Pomóżcie mojemu Kubusiowi wyzdrowieć i stanąć na własnych nogach. Mój syn jest jeszcze młody, całe życie przed nim. Ma jeszcze szansę normalnie funkcjonować. Potrzebuje tylko Waszej pomocy…”.

Jak możesz pomóc?

1. Wpłata bezpośrednio na konto Fundacji Auxilia

Darowiznę na rzecz Jakuba prosimy przekazywać przelewem tradycyjnym bezpośrednio na konto Fundacji Auxilia:

33 1090 2590 0000 0001 3604 2000

w tytule przelewu wpisując: Dla Jakuba.

2. Wpłata na zbiórkę ogłoszoną na Siepomaga.pl

Specjalnie dla Kuby uruchomiliśmy zbiórkę na portalu Siepomaga:

Zbiórka na Siepomaga – Pomóż Kubie!

Zachęcamy do udostępniania w/w zbiórki na Waszych profilach społecznościowych.

Jechał samochodem jako pasażer. Po wypadku walczy o powrót do sprawności…
Ocena: 5/5
(głosy: 1)