4-letni Filipek miał wypadek. Bardzo potrzebuje pomocy

4-letni Filipek miał wypadek. Bardzo potrzebuje pomocy

To był zupełnie normalny dzień, jak każdy inny. Nic nie zapowiadało nieszczęścia. Jednak doszło do tragedii – nagle i niespodziewanie. Mój 4-letni synek miał wypadek samochodowy.

To stało się nagle, na ulicy, którą przechodziliśmy tyle razy… Nie wierzyłam własnym oczom. Nie mogłam myśleć, ani oddychać. Głośno krzyczałam.

Nie wiadomo było, czy Filip przeżyje…

Do wypadku bardzo szybko przyjechała karetka pogotowia. Lekarze od razu zajęli się Filipem i błyskawicznie zawieźli go do szpitala. Nawet jak teraz o tym myślę, to cała się trzęsę z nerwów. Długo nie wiedzieliśmy, czy Filipek przeżyje. Lekarze – którym bardzo dziękuję za zaangażowanie – bardzo długo walczyli o życie moje synka. Filip przez 2 tygodnie przebywał w śpiączce. 3 miesiące znajdował się w szpitalu.

Bardzo poważne obrażenia

W szpitalu lekarze stwierdzili uraz wielonarządowy. Doszło do mocnej niewydolności oddechowo-krążeniowej. Zostały złamane kość łonowa i kulszowa lewa. Poważnych urazów doznały narządy wewnętrzne – śledziona, wątroba, pęcherzyk żółciowy, nerka. Ostatecznie rozpoznano kurczowe porażenie czterokończynowe, urazy neurologiczne związane z urazem śródczaszkowym (encefalopatia pourazowa).

Jak teraz czuje się Filipek?

Do wypadku doszło w czerwcu 2021. Jednak z jego skutkami nasza rodzina ma do czynienia cały czas. Filipek często płacze. Wszystko go boli. Ma kłopoty ze snem. Jest karmiony PEG-iem. Zupełnie nie jest samodzielny, nie siada sam, przy naszej pomocy sadzamy go na wózek. Nie potrafi sam wykonać żadnych czynności. Przez wypadek jego rozwój fizyczny, psychoruchowy nie tylko się zatrzymał, co się nawet cofnął.

Kim jest Filip?

Filip jest żywym i aktywnym dzieckiem. Dużo biega, bawi się codziennie na podwórku. Jeździ na hulajnodze i rowerku. Skacze na trampolinie. Uwielbiamy razem spędzać czas w ogródku na podlewaniu, pieleniu, sadzeniu i generalnie na babraniu się w ziemi. Piszę jakby nadal to robił, chociaż teraz tylko leży lub siedzi. Ale mam nadzieję i wierzę, że znowu tak będzie, jak kiedyś.

Proszę o pomoc

Jako matka jestem zrozpaczona obecnym stanem mojego synka. Dlatego proszę o pomoc. Zrobię wszystko żeby pomóc swojemu dziecku, żeby Filipek wrócił do zdrowia. Żeby był normalnym zdrowym dzieckiem. Jak kiedyś. Przecież to młody organizm i całe życie przed nim. To niemożliwe, żeby spędził je na wózku inwalidzkim.

Co pomoże wrócić chłopcu do zdrowia?

Co może pomóc? Lekarze twierdzą, ze rehabilitacja. Mój synek potrzebuje dalszego leczenia i stałej regularnej rehabilitacji. Z jednej strony konieczne są turnusy w prywatnej klinice rehabilitacyjne. Z drugiej strony Filip wymaga także korzystania i sesji z takimi maszynami, jak urządzenie multifunkcyjne czy pionier. Urządzenie multifunkcyjne to takie specjalne siedzisko ortopedyczne mające służyć do pozycjonowania pacjenta w pozycji siedzącej. Pionier to urządzenie do stymulacji mięśni i rehabilitacji kręgosłupa. Sterowany jest komputerowo. Poza tym potrzebne są ortezy, leki, środki pielęgnącyjne typu pampersy, podłady itp.

To wszystko tysiące złotych. Nigdy nie byłam przygotowana na takie wydatki. Zresztą chyba nikt nie jest. Pieniądze są potrzebne już, teraz. Im szybciej i częściej mój synek będzie rehabilitowany, tym większa szansa, że wróci do zdrowia.

Proszę o pomoc

Jako zrozpaczona matka, proszę Ciebie dobry człowieku o pomoc. Pomóż mojemu synkowi wrócić do zdrowia. I dziękuję. Bardzo dziękuję, bo wiem, że się uda, że dobrzy ludzie pomogą i że wszystko będzie jeszcze dobrze. Bardzo dziękuję za okazane wsparcie i pomoc.

Justyna, mama Filipa

Jak możesz pomóc?

Poprzez wpłatę na konto Fundacji Auxilia

Darowiznę na rzecz Filipka prosimy przekazywać przelewem tradycyjnym na konto Fundacji Auxilia:

Santander Bank Polska S.A.
33 1090 2590 0000 0001 3604 2000

w tytule przelewu wpisując: Dla Filipa.

4-letni Filipek miał wypadek. Bardzo potrzebuje pomocy
Ocena: 5/5
(głosy: 21)