
Laura ma zaledwie 10 lat. 20 stycznia jej dziecięcy świat zatrzymał się w jednej chwili.
Tego dnia Laura wracała autobusem ze szkoły do domu wraz ze swoim starszym bratem, Maksymilianem (11 lat). Wysiedli na przystanku w Cholerzynie pod Krakowem. W tym miejscu od lat brakuje chodnika oraz oznakowanego przejścia dla pieszych – mieszkańcy wielokrotnie prosili o poprawę bezpieczeństwa.
Po odjeździe autobusu dzieci chciały przejść na drugą stronę ulicy, by dalej iść chodnikiem. Zobaczyły nadjeżdżający samochód – był jeszcze daleko. Niestety kierowca osobowej Kii, 45-letni mężczyzna (trzeźwy), jechał szybko. Doszło do dramatycznego wypadku.
Siła uderzenia była ogromna – Laurze spadły buty. Dziewczynka doznała licznych złamań oraz bardzo poważnych obrażeń głowy. W stanie zagrożenia życia została przetransportowana śmigłowcem do krakowskiego szpitala.
Dziś Laura przebywa na oddziale intensywnej terapii. Jest w śpiączce i wciąż się nie wybudziła. Lekarze walczą o jej życie, ale nie wiadomo, kiedy odzyska przytomność i jakie będą długofalowe skutki wypadku. Pewne jest jedno – przed nią długa i kosztowna rehabilitacja.
Rodzina przeżywa dramat. W jednej chwili spokojny powrót ze szkoły zamienił się w walkę o życie dziecka. Przed Laurą miesiące leczenia, specjalistycznej opieki i rehabilitacji, które będą wymagały ogromnych nakładów finansowych.
Dlatego prosimy o wsparcie.
Każda wpłata ma znaczenie. Każde udostępnienie przybliża Laurę do powrotu do zdrowia.
Pomóżmy 10-letniej dziewczynce znów stanąć na nogi, obudzić się i wrócić do swojego dzieciństwa. Razem możemy dać jej szansę.
Każda wpłata i każde udostępnienie ma ogromne znaczenie ❤️
