Po wypadku Marcin jest uzależniony od pomocy innych osób. Pomóż!

Po wypadku Marcin jest uzależniony od pomocy innych osób. Pomóż!

Mam 27 lat, nazywam się Marcin i nigdy nie spodziewałem się, że będę musiał prosić o pomoc na takim portalu jak Zrzutka. Niestety zupełnie niespodziewane znalazłem się w sytuacji bez wyjścia. W lutym 2024r. jechałem autem jako pasażer i miałem wypadek, po którym moje życie już nie wygląda tak samo.

Pomóż Marcinowi!

Przebieg wypadku  

Tego dnia miałem w planach odwiedzić mojego znajomego, który przebywał w miejscowości niedaleko. Byłem przekonany, że to zwykła podróż, takie jak inne, które już odbyłem. Wsiadłem do auta, nie spodziewając się jakichś większych problemów tego dnia, no bo skąd. Niestety ten dzień skończył się zupełnie inaczej, niż wszystkie wcześniejsze

Nieoczekiwany wypadek

Nagle, w trakcie jazdy, kierowca samochodu stracił nad nim panowanie. Byłem w takim szoku, że moja pamięć wyparła przebieg całego zdarzenia. Nic dziwnego, że do tej pory odczuwam lęk i strach na samą myśl o tamtej chwili.

Dowiedziałem się dopiero w szpitalu, od cioci, że wjechaliśmy autem do rowu i uderzyliśmy w betonowy przepust. To był moment, który odmienił moje życie na zawsze. Prawdopodobną przyczyną tego nieszczęśliwego wypadku było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze.

Jak ze mną jest źle?

Moje obrażenia są bardzo poważne i wymagają długotrwałego leczenia. Złamany trzon kręgu L3 oraz wieloodłamowe złamanie talerza kości biodrowej – to tylko część konsekwencji tragicznego wypadku, którym zostałem dotknięty. Operacyjnie zespolono u mnie złamanie kręgu płytką i śrubą.

To cud, że przeżyłem, jednak teraz czekają mnie miesiące pełne bólu, wytężonej pracy podczas rehabilitacji i starania się o powrót do zdrowia. Codzienne życie stało się dla mnie bardzo trudne i wymagające. Stale żyję w bólu – mam nieustanne bóle kręgosłupa, kończyn, do tego zawroty głowy sprawiają, że czuję się kompletnie bezradny.

Jeśli mogę mówić o szczęściu, to jest nim szansa, że będę mógł znowu samodzielnie chodzić. Obecnie poruszam się tylko do łazienki i z powrotem i to przy pomocy balkoniku, ale lekarze dają szanse na poprawę. Potrzebna jest tylko i aż wytężona rehabilitacja.

Wymagam stałej pomocy innych osób

Od momentu wypadku stałem się uzależniony od pomocy innych osób. Nie jestem w stanie samodzielnie zadbać nawet o najbardziej podstawowe potrzeby, takie jak codzienna pielęgnacja czy przygotowanie posiłków. Lekarze zabronili mi obciążać kręgosłup.

Moja codzienność stała się bardzo trudna, muszę polegać na pomocy mojej cioci, która z niesłabnącym poświęceniem zajmuje się mną każdego dnia od samego momentu wypadku. Nie mam nikogo innego. Moi rodzice nie żyją. Tata zmarł jak miałem 5 lat, mama 4 lata temu. Jednak tak się ułożyło, że wychowywałem się w rodzinie zastępczej. Dlatego jedyną bliską mi osobą jest moja ciocia, której bardzo dziękuję za pomoc. Bez niej nie dałbym sobie rady. Jej obecność i wsparcie stanowią dla mnie nieocenioną wartość, jednakże wiem, że potrzebuję również wsparcia finansowego, aby zapewnić sobie pełniejszą opiekę i możliwość dalszego leczenia.

Proszę o pomoc na leczenie i utrzymanie

Środki, których potrzebuję, zostaną przeznaczone na dalsze leczenie, opłacenie lekarstw oraz rehabilitację. Bez wsparcia finansowego nie będę w stanie podjąć się tych wydatków, a moja zdrowie pogorszy się jeszcze bardziej. Jestem także pozbawiony możliwości pracy, dlatego każda pomoc jest dla mnie niezwykle cenna.

Obecnie nie posiadam żadnych środków do życia i jestem całkowicie uzależniony od pomocy innych osób. Nie jestem w stanie pracować z powodu mojego stanu zdrowia. Pilnie potrzebuję rehabilitacji, jednak na NFZ jestem w kolejce dopiero na październik 2025 roku, co stanowi opóźnienie nie do zaakceptowania, biorąc pod uwagę stan mojego zdrowia.

Obecnie, moja ciocia, u której mieszkam, pomaga mi w codziennych czynnościach, jednakże wiem, że stanowię dla niej ogromne obciążenie, także finansowe, dlatego chciałbym w stanie zapewnić sobie chociaż częściową niezależność poprzez pokrycie kosztów mojego utrzymania oraz opieki medycznej.

Z całego serca proszę o Twoje wsparcie w tej trudnej dla mnie sytuacji. Twoja hojność może pomóc mi wrócić do zdrowia i odzyskać niezależność w codziennym życiu. Dziękuję za każdą, nawet najmniejszą wpłatę.

Marcin

Jak możesz pomóc?

Poprzez wpłatę na konto Fundacji Auxilia

Darowiznę na rzecz Marcina prosimy przekazywać przelewem tradycyjnym na konto Fundacji Auxilia:

Santander Bank Polska S.A.
33 1090 2590 0000 0001 3604 2000

w tytule przelewu wpisując: Dla Marcina.

Po wypadku Marcin jest uzależniony od pomocy innych osób. Pomóż!
Oceń post: