Pomóż Marcinowi wrócić do zdrowia

Pomóż Marcinowi wrócić do zdrowia

Ciężko jest mi o tym mówić, bo to zadziwiająca sytuacja, z którą ciągle jeszcze trudno jest mi się pogodzić. Otóż mój syn poszedł do szpitala na kilka dni na stosunkowo prosty zabieg, a wyszedł po ok. 4 miesiącach w tragicznym stanie zdrowia. Wymaga stałej opieki.

Jak do tego doszło?

Marcin na własnych nogach dotarł w lipcu 2020 do szpitala – na wcześniej umówiony zabieg wszczepienia bajpasów. Lekarze zostali poinformowania o jego stanie zdrowia – ze względu na fakt, że syn cierpi na schizofrenię paranoidalną, nie można mu podawać niektórych leków.

Powiedzcie mi jak to zrozumieć i jak mam odbierać to, że w wyniku zabiegu i pobytu w tym szpitalu, Marcin miał zapaść, doszło do zatrzymania akcji serca, połamano mu żebra, do tego dostał zapalenia płuc? Po reanimacji został przez lekarzy wprowadzony w śpiączkę farmakologiczną, która trwała 2,5 miesiąca. Potem wdało się zakażenie bakterią, pojawiły się liczne odleżyny, zakrzepica żył głębokich, a także masywne zmiany wytwórcze w biodrach.

Efekt leczenia szpitalnego

Podsumujmy, Marcin poszedł do szpitala na kilka dni w lipcu, wyszedł w listopadzie. Obecnie porusza się na wózku inwalidzkim. Stanęliśmy z mężem przed sytuacją, na którą nie byliśmy kompletnie przygotowani. Oboje mamy powyżej 60-tki i swoje schorzenia. Ja mam problemy z kręgosłupem, a mąż niedawno miał wypadek i sam ledwo co chodzi. Teraz trzeba opiekować się synem 24 h na dobę. Przychodził do nas rehabilitant do domu. Jednak wydaliśmy już wszystkie oszczędności.

Obecnie zawozimy Marcina na rehabilitację do przychodni, ale to jest także duży kłopot ze względu na brak podjazdu dla osób niepełnosprawnych w naszym bloku. Każde wyjście na zewnątrz to gehenna związana ze zniesieniem wózka i Marcina.

Prosimy o pomoc

Nigdy nie myślałam, że znajdę się w takiej sytuacji, ale muszę prosić o pomoc. Potrzebne są środki na rehabilitację dla syna, w tym specjalistyczne łóżko rehabilitacyjne oraz jego leczenie. Marcin ma obecnie 36 lat i ze względu na swój stan zdrowia nie może pracować. Proszę o pomoc dobrych ludzi. Jest duża szansa, że Marcin będzie chodził, ale wymaga to czasu i sporych nakładów. Przed moim synem jeszcze całe życie! Przecież nie może zostać na wózku – musi zacząć się poruszać o własnych siłach.

Pomożesz mojemu synowi stanąć na nogi?

Janina, mama Marcina

Jak możesz pomóc?

Poprzez wpłatę na konto Fundacji Auxilia

Darowiznę na rzecz Marcina rodziny prosimy przekazywać przelewem tradycyjnym na konto Fundacji Auxilia:

Santander Bank Polska S.A.
33 1090 2590 0000 0001 3604 2000

w tytule przelewu wpisując: Dla Marcina.

Pomóż Marcinowi wrócić do zdrowia
Ocena: 4.6/5
(głosy: 19)